Strona główna » Spis treści » Potrzeba bliskości i dotyku – eksperyment Harrego Harlow’a

Potrzeba bliskości i dotyku – eksperyment Harrego Harlow’a

Eksperyment Harrego Harlow’a dowiódł, że miłość i bliskość nie jest efektem ubocznym fizycznych instynktów (np. głodu) , jak to wynikało z teorii psychoanalityków i behawiorystów, lecz kluczową, niezbędną potrzebą, czasem nawet silniejszą niż głód i pragnienie.

Harry Harlow prowadził liczne eksperymenty na rezusach. Są to małpy bardzo biologicznie podobne do ludzi. Harry Harlow, był przekonany, że podstawowe reakcje związane z kształtowaniem się więzi i uczuciami we wczesnym dzieciństwie, są takie same u ludzi jak i u tych małych małpek.

We wczesnych badaniach Harrego Harlowa, które nie były jeszcze związane z miłością i przywiązaniem, Harry Harlow zaobserwował ciekawą zależność. Małpki, które umieszczano w klatkach bez miękkich pieluch jako wyściółki rozwijały się bardzo słabo, mimo otrzymywania tak samo wartościowego pożywienia i wysokiej jakości opieki medycznej jak małpki, które miały klatki wyścielane bawełnianymi pieluchami. Wszystkie młode małpy laboratoryjne były karmione pożywieniem bardziej kalorycznym i wartościowym, niż otrzymałyby od swojej biologicznej matki i miały lepszą opiekę medyczną i ochronę przed chorobami niż w warunkach naturalnych.

Harry Harlow zwrócił uwagę, że niemowlęta rezusów nawiązywały silną więź wobec bawełnianych pieluch, którymi wyściełano im klatki. Przywierały całym ciałem do tych podkładek i wpadały w histerię, gdy zabierano je do prania. To przywiązanie do miękkiej szmatki zaczynało się od pierwszych dni życia małpy i nasilało się w kolejnych miesiącach jej niemowlęctwa.

Osierocone niemowlęta rezusów przywiązywały się do miękkich bawełnianych pieluch od pierwszych dni życia

Małpki, które umieszczano w klatkach bez miękkich pieluch jako wyściółki rozwijały się bardzo słabo, mimo otrzymywania tak samo wartościowego pożywienia i wysokiej jakości opieki medycznej. Gdy na powrót umieszczano w ich klatkach bawełniane szmatki, małpki stawały się zdrowsze i sprawiały wrażenie bardziej zadowolonych. Te wczesne obserwacje zainspirowały Harrego Harlow’a do stworzenia kultowego eksperymentu nad potrzebą bliskości i dotyku u ssaków.

Dziecko małpy i człowieka, żeby przeżyć, musi uchwycić się czegoś więcej niż tylko nadziei.

Harry Harlow

Badania nad znaczeniem kojącego dotyku – matka druciana i szmaciana

Harry Harlow i jego zespół zbudowali dwie atrapy matek zastępczych. Pierwsza z nich była zrobiona z drewna, gąbki i miękkiej tkaniny frotte. Została ponadto wyposażona w pierś dającą mleko oraz była ciepła, dzięki umieszczonej w środku żarówce.

Druga atrapa matki była wykonana z drucianej siatki o takim samym kształcie jak pierwsza, była tak samo ciepła i posiadała sztuczną pierś z mlekiem. Jedyną różnicą był brak miękkiego futerka, które dawałoby niemowlęciu małpy możliwość doświadczenia „kojącego dotyku”.

Niemowlęta rezusów zostały podzielone na dwie losowe grupy. Obie grupy miały dostęp do obu sztucznych matek. Pierwsza grupa otrzymywała pokarm wyłącznie od miękkiej wersji kukiełki, a druga wyłącznie od metalowej atrapy matki.

Eksperyment Harrego Harlow’a nad potrzebą przytulenia i dotyku

Harry Harlow chciał eksperymentalnie oddzielić potrzebę karmienia od potrzeby dotyku i przytulenia. Eksperyment trwał 5 miesięcy i polegał na mierzeniu ile czasu niemowlęta rezusów spędzały przy której wersji kukiełki matki.

Liczba godzin spędzonych ze szmacianą i drucianą matką. Małpki karmione przez matkę szmacianą. Wykres pochodzi z książki Roger R. Hock, 40 prac badawczych, które zmieniły oblicze psychologii

Okazało się, że bez względu na to, która matka karmiła i poiła młode małpie niemowlęta, wszystkie małpki spędzały czas wtulone w szmacianą kukiełką i wobec niej nawiązywały przywiązanie. Małpki w grupie karmionej przez drucianą małpkę zaspokajały potrzebę głodu u drucianej kukły i cały pozostały czas spędzały wtulone w sztuczną szmacianą matkę.

Rezusy wolały spędzać czas na szmacianej małpce, nawet gdy pożywienie dostawały od metalowej kukiełki
Liczba godzin spędzonych ze szmacianą i drucianą matką. Małpki karmione przez matkę drucianą. Wykres pochodzi z książki Roger R. Hock, 40 prac badawczych, które zmieniły oblicze psychologii

W dalszej części eksperymentów, Harry Harlow umieszczał w klatkach niemowląt rezusów przedmioty, które wprawiały je w przerażenie. Wszystkie bez wyjątku małpki, gdy były przerażone uciekały w objęcia kukiełki szmacianej. Działo się tak bez względu na to, czy karmiła je matka druciana, czy szmaciana. Pokazuje to, że wykształciły przywiązanie i więź z kukiełką, która była miękka i dawała im poczucie miękkości i przytulności.

Eksperyment Harrego Harlow’a nad potrzebą przytulenia i dotyku

W kolejnej części eksperymentu Harry Harlow umieszczał niemowlęta małpek w nieznanym im otoczeniu z klockami i różnymi przedmiotami do zabawy i oglądania. Jedna grupa miała do dyspozycji w tym otoczeniu szmacianą matkę. Te małpy uczepiały się szmacianej matki, przytulały się i ocierały głową o jej futerko. Gdy zaspokoiły swoją potrzebę bliskości, zaczynały swobodnie bawić się i poznawać nowe otoczenie, po czym znowu przybiegały do szmacianej kukiełki, by się przytulać i ponownie wracały do zabawy.

Małpki, które umieszczano w takiej samej sytuacji tylko z drucianą matką, zachowywały się tak samo jakby nie było jej w ogóle. Zastygały przerażone płacząc, ssąc kciuka w pozycji przykucniętej. Niekiedy biegały od przedmiotu do przedmiotu krzycząc i płacząc. Zachowanie takie było konsekwentne, bez względu na to, czy małpy były karmione przez drucianą matkę czy nie. Wygląda na to, że fakt otrzymywania pożywienia od drucianej kukiełki w żaden sposób nie wpłynął na wytworzenie się uczucia przywiązania do niej.

Eksperyment Harrego Harlow’a nad potrzebą przytulenia i dotyku
Młode ssaki, zwłaszcza młode małp, spędzają większość czasu w bliskim, fizycznym kontakcie z matką

Skutki izolacji dla zdrowia psychicznego małp

W dalszym etapie eksperymentu umieszczono małpki „wychowywane” w izolacji zarówno przez „drucianą matkę” jak i „szmacianką matkę” w grupie małp wychowywanych w normalnych warunkach. Wtedy uwidoczniły się głębokie rany psychiczne jakie spowodowało wychowywanie się bez matczynego ciepła. Rezusy pochodzące z eksperymentu z zastępczymi sztucznymi matkami zachowywały się w grupie agresywnie lub obojętnie.

Samce miały problemy ze znalezieniem partnerki, a samice którym udało się znaleźć partnerów i wydać na świat potomstwo okazały się okrutnymi i nieadekwatnymi matkami. Harlow wyciągnął z tego wniosek, że młode małpy nie mogą rozwinąć „normalnych” zachowań jeśli są pozbawione kontaktu z żywą matką w niemowlęctwie.

Ann Birch, Tony Malim, Psychologia rozwojowa w zarysie. Od niemowlęctwa do dorosłości, PWN 1995

Pocieszającym i bardzo istotnym aspektem tych badań jest to, że z czasem gdy małpy pochodzące z eksperymentu miały możliwość przebywania w towarzystwie zdrowych, młodszych od siebie małp, ich dysfunkcyjne zachowania się łagodziły i nabierały one zdolności do funkcjonowania we wszystkich kontekstach społecznych.

Konsekwencje badań Harlowa

Badania te wykazały, jak istotna jest potrzeba dotyku i ciepła dla młodych ssaków. Okazało się, że kojący dotyk, ma o wiele większe znaczenie w wytworzeniu się więzi między niemowlęciem, a matką niż jej zdolność do dawania dziecku życiodajnego mleka.

Podstawową funkcją karmienia jako zmienną uczuciowej jest zapewnienie częstego i bliskiego kontaktu między ciałem niemowlęcia i matki. Z całą pewnością nie samym mlekiem człowiek żyje.

Harry Harlow
Młode ssaki, zwłaszcza młode małp, spędzają większość czasu w bliskim, fizycznym kontakcie z matką

Pomimo, że eksperyment ten, pozwolił sformułować w sposób naukowy wagę ciepła i dotyku, wiele osób uważa go za wysoce nieetyczny. Wiele małpek po zakończeniu eksperymentu, w wyniku tak wczesnego oddzielenia od prawdziwych matek, wykazywało objawy zaburzeń psychicznych, agresję i nieufność. Jednak dzięki temu eksperymentowi, Harlow udowodnił w sposób naukowy, jak ważny do rozwoju człowieka jest dotyk fizyczny i bliskość.

Młode ssaki, zwłaszcza młode małp, spędzają większość czasu w bliskim, fizycznym kontakcie z matką

Badania Harlowa wpłynęły na jakość opieki, jaką staramy się otoczyć dzieci w domach dziecka i w szpitalach. Obecnie powszechnie uznaje się, że zaspokojenie potrzeb biologicznych nie jest wystarczające i że małe dzieci potrzebują fizycznego kontaktu z innymi ludźmi. Dzieci przebywające w różnych placówkach muszą być tak często, jak to możliwe, dotykane i przytulane przez pracowników, pielęgniarki i wolontariuszy.
(…)

Praca Harlowa dodała otuchy i optymizmu opiekunom dzieci, którzy dowiedzieli się, że dobra opieka rodzicielska to nie tylko opieka macierzyńska. Ponieważ okazało się, że karmienie piersią ma w rozwoju i przystosowaniu małego dziecka mniejsze znaczenie niż kojący dotyk, rodzona matka przestała być postrzegana jako jedyna osoba, która może mu zapewnić właściwą opiekę. Od tej chwili ojcowie mogli wziąć większy udział w tym procesie.

(…)
Wczesne badania Harlowa rzuciły też światło na przerażający problem znęcania się nad dziećmi. Niemal we wszystkich przypadkach maltretowane dziecko zdaje się kochać znęcającego się nad nim jednego z rodziców i jest do niego mocno przywiązane. (…) Jeżeli przywiązanie jest najważniejszą potrzebą, jak sugeruje Harlow, to będzie ono o wiele ważniejsze niż skutki znęcania się. Harlow rzeczywiście to sprawdził podczas późniejszych badań. Zaprojektował zastępcze matki małpki, które mogły odrzucać swoje dzieci. Niektóre z nich wysyłały silny strumień powietrza, inne miały tępe bolce, które się wysuwały, strącając małpki. Małpki w odpowiedzi na takie traktowanie odsuwały się na niewielką odległość na czas trwania odrzucenia. Potem wracały i jak zwykle przywierały mocno do matki.

Roger R. Hock, 40 prac badawczych, które zmieniły oblicze psychologii

Źródło:
Roger R. Hock, 40 prac badawczych, które zmieniły oblicze psychologii, Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne 2003
Ann Birch, Tony Malim, Psychologia rozwojowa w zarysie. Od niemowlęctwa do dorosłości, PWN 1995
Nagranie z eksperymentu Harrego Harlow’a
Zdjęcia autorstwa Ayrus Hillrajat sarki, Photoholgic Unsplash

Zobacz też:
Badania Rene Spitza nad skutkami rozłąki z matką
Karta osobistych praw według Charlesa Whitfielda
Przemoc psychiczna i emocjonalna – przykłady
Lęk przed śmiercią. Irvin Yalom, Patrząc w słońce
Objawy DDA i DDD
Pełna kontrola impulsów? Dopiero po 25 roku życia

Już w dzieciństwie rozwijają się trwałe fundamenty poczucia własnej wartości, a wszelkie braki w relacjach z rodzicami mają swoje odbicie w późniejszym dorosłym życiu. Dla prawidłowego rozwoju niezbędna jest bliskość, a brak obecności lub słów „kocham Cię” od najważniejszej osoby – matki, zostawia trwałe ślady w psychice. Dziecko doświadczające w dzieciństwie braków emocjonalnych, często ma niskie poczucie własnej wartości i obwinia za to siebie, ale książka „Matka niedostępna emocjonalnie. Jak rozpoznać i wyleczyć niewidzialne skutki zaniedbania w dzieciństwie” pozwala lepiej zrozumieć postępowanie rodzicielki i wyjaśnia, dlaczego nie była ona zdolna do okazywania miłości.

Zamów książkę „Matka niedostępna emocjonalnie” Jasmin Lee Cori w księgarni TaniaKsiążka.pl
(zamawiając z tego linku wspierasz rozwój bloga higienamyslenia.pl)