Nigdy nie operowałam określeniem dziecko high need w stosunku do mojego synka, ale zawsze mówiłam, że potrzebuje on wyjątkowo dużo miłości, czułości i fizycznej bliskości ze mną. Dopiero siadając do pisania tego wpisu, zorientowałam się, że jest to faktycznie dziecko high need, czyli dziecko o większych niż przeciętne potrzebach fizycznej...
