Strona główna » Spis treści » Jak alkohol wpływa na układ nerwowy. Czym jest krótkowzroczność alkoholowa?

Jak alkohol wpływa na układ nerwowy. Czym jest krótkowzroczność alkoholowa?

Wielu z nas uważa, ze alkohol wydobywa z ludzi to co „prawdziwe”, zdejmuje „maski”, które przywdziewamy, by dostosować się do społeczeństwa. Szukając odpowiedzi na pytanie jak alkohol wpływa na układ nerwowy, psychologowie Claude Steele i Robert Josephs doszli jednak do nieco innych wniosków. Swoje odkrycia nazwali teorią krótkowzroczności alkoholowej.

Według tych badaczy, efekt, który wywołuje alkohol, to nie jest ujawnienie „ukrytej” maski człowieka ani umożliwienie mu niepohamowanej prawdomówności. Claude Steele i Robert Josephs przekonują, że to co robi z umysłem alkohol, to zawężenie pola widzenia. Uwypukla to co na pierwszym planie i wygasza cały długoterminowy kontekst, związki przyczynowo skutkowe i subtelne zależności zachądzące „w tle”.

Alkohol sprawia, że to, co na pierwszym planie, wydaje się jeszcze ważniejsze, a to, co na planie dalszym – jeszcze mniej istotne. Względy krótkoterminowe zaczynają przeważać, a bardziej wymagające poznawczo aspekty długoterminowe bledną.

(…) Dużo ludzi pije, kiedy czują się przygnębieni, bo wydaje im się, że alkohol odpędzi smutki. (…) Tak się jednak przecież nie dzieje. Owszem, czasami napoje wyskokowe nas rozweselają. Kiedy indziej jednak, gdy pije ktoś przybity, jego przygnębienie tylko się pogłębia. Teoria krótkowzroczności daje odpowiedź na tą zagadkę: wszystko zależy od tego, co ten przybity, wstawiony osobnik robi. Jeśli jest na meczu footballu w otoczeniu zagorzałych kibiców emocje i dramatyzm rozgrywki tymczasowo wypierając go głowy zaprzątające go życiowe były problemy na pierwszym miejscu jest mecz, a nie zmartwienia Jeśli jednak ten sam człowiek siedzi w cichym kącie w barze i pije sam, tylko bardziej się zdołuje, bo nie ma nic co mogłoby odwrócić jego uwagę od kłopotów. Alkohol zdaje nas na łaskę otoczenia. Wypiera wszystko z wyjątkiem najbardziej bezpośrednich doświadczeń.

Malcolm Gladwell, Jak rozmawiać z nieznajomymi. Co powinnśmy wiedzieć o ludziach, o których nic nie wiemy, wydawnictwo Znak, 2020

Czy pijane osoby, były bardziej skłonne pójść z nieznajomym do łóżka, gdy miały na dłoni pieczątkę „AIDS zabija”?

Jeszcze ciekawsze badanie na temat krótkowzroczności alkoholowej przeprowadziła Tara MacDonald. Powszechnie sądzimy, że wpływ alkoholu na umysł jest taki, że puszczają nam hamulce. Po alkoholu jesteśmy skłonni do zachowań, na które nie pozwolilibyśmy sobie w stanie trzeźwości. Eksperyment MacDonald udowodnił, że krótkowzroczność alkoholowa przy sprzyjającym kontekście, może prowadzić do zwiększonej ostrożności. Wszystko zależy od kontekstu w jakim znajduje się pijąca osoba, a to jest istotna informacja, bo na ten kontekst możemy świadomie wpływać – wybierając lub modyfikując okoliczności w jakich planujemy imprezować ;-).

Siedzących w barach gości poproszono o przeczytanie krótkiego zdania na kartce. Mieli sobie wyobraźić, że poznają w barze atrakcyjną osobę, idą z nią do domu i lądują w łóżku – i dopiero wtedy orientują się, że żadne z nich nie ma prezerwatywy. Następnie badanie mieli ustosunkować się do zdania: „Gdybym znalazł/znalazła się w tej sytuacji, zdecydowałbym/zdecydowałabym się na seks”, na skali od 1 (bardzo mało prawdopodobne) do dziewięć (bardzo prawdopodobne). Przewidujesz zapewne, że osoby, które sporo wypiły, częściej odpowiadały, że uprawiałyby seks – i tak właśnie było. Średnia wśród pijanych wynosiła 5,36 na 9 stopniowej skali. wśród trzeźwych 3,91. Pijący nie dostrzegali długoterminowych konsekwencji seksu bez zabezpieczenia. Następnie jednak McDonald wróciła do barów i na dłoniach niektórych w gości przebiła pieczątkę z napisem: AIDS zabija. Pijący z taką pieczątką trochę rzadziej niż trzeźwi, deklarowali że uprawiali by seks w tej sytuacji. Nie byli w stanie przeprowadzić racjonalizacji potrzebnych do odsunięcia myśli o ryzyku AIDS. Kiedy normy standardy są wyraźne i oczywiste, pijący może trzymać się reguły ściśle i niż jego trzeźwy kolega.

Malcolm Gladwell, Jak rozmawiać z nieznajomymi. Co powinnśmy wiedzieć o ludziach, o których nic nie wiemy, wydawnictwo Znak, 2020

Jak alkohol wpływa na układ nerwowy i mózg?

Obniżona aktywność płatów czołowych

Malcolm Gladwell w swojej książce wyjaśnia mechanizm w jaki alkohol wpływa na układ nerwowy i mózg. Pierwszym obszarem na który działają wypite procenty, to płaty czołowe. Płaty czołowe to bardzo ważna część mózgu, która pełną dojrzałość osiąga dopiero po 25 roku życia. To dzięki sprawnie działającym i dojrzałym płatom czołowym jesteśmy w stanie utrzymywać koncentrację, planować długoterminowo, przewidywać konsekwencje swoich działań, opierać się impulsom oraz analizować motywy i przyszłe zachowania innych osób. Spożyty alkohol osłabia aktywność w tym obszarze mózgu, dając tak typowe dla spożycia uczucie dekoncentracji, trudność w poprawnym wykonywaniu obliczeń matematycznych czy logicznym myśleniu, a przy kontynuacji spożycia plączący się jezyk ;-).

Zobacz też: Pełna kontrola impulsów? Dopiero po 25 roku życia

Pobudzony ośrodek nagrody w mózgu

Po osłabieniu aktywności w płatach czołowych i przytłumieniu ich aktywności, alkohol dociera do ośrodka nagrody w mózgu. Właśnie tej właściwości tej substacji zawdzięczamy uzależniające działanie. Pomimo, że nie jest smaczny i powoduje przykre konsekwencje w postaci mniejszego lub większego zatrucia na następny dzień, oszukuje w pewien sposób nasz umysł drażniąc bezpośrednio układ nagrody, przez co zostajemy neurobiologicznie „zaprogramowani”, by powtórzyć, to uczucie oszukanej przyjemności i chętnie do niego wrócić bez względu na konsekwencje jakie nas spotkały po tej przyjemności.

Zobacz też: Dlaczego sięgamy po alkohol pomimo przykrych konsekwencji?

Przytępione ciało migdałowate

Następnym istotnym obszarem w mózgu, którego działanie ulega przytępieniu pod wpływem alkoholu jest ciało migdałowate. To obszar mózgu, który odpowiada za wzbudzanie reakcji emocjonalnych w reakcji na otoczenie. Ciało migdałowate ocenia czy otoczenie jest bezpieczne czy coś nam zagraża. Dlatego pod wpływem alkoholu możemy zaczepiać ludzi, których na trzeźwo byśmy nie zaczepiali lub narażać nasze życie i zdrowie na niebezpieczeństwo w inny sposób. Z powodu przytępionego funkcjonowania ciała migdałowatego możemy oceniać osoby, które obiektywnie nam nie zagrażają, jako zagrażające i z tego powodu zachowywać się wobec nich agresywnie.

Państwowa Agencja Rozwiązywania Problemów Alkoholowych wycenia koszty społeczno-ekonomiczne związane z nadużywaniem alkoholu na kwotę 30,9 mld zł. Dla porównania: wpływy państwa z akcyzy od alkoholu w 2018 r. wyniosły 11,8 mld zł.

Ogromne sumy wydają szpitale i więzienia. Leczenie chorób wywołanych przez alkohol kosztuje ponad pół miliarda złotych rocznie. Związane z nadmiernym spożyciem alkoholu koszty więziennictwa sięgają 213 mln zł. Praca policji to z kolei 56,6 mln zł, prokuratury – 128 mln zł, a sądów – 165 mln zł.

PKB tracony z powodu chorób związanych z alkoholem szacowany jest na 631 mln zł. Na izby wytrzeźwień samorządy wydają 57 mln zł rocznie. Najkosztowniejszą jednak pozycją w rachunku PARPA, wycenioną na aż 25 mld zł, jest przedwczesna śmiertelność Polaków wynikająca z nadużywania alkoholu. Te koszty były obliczane w Polsce w ramach współfinansowanego przez Komisję Europejską międzynarodowego projektu badawczego Alice Rap, w którym uczestniczyło kilkanaście krajów europejskich.

Alkohol oddziałuje na dzieci, uzależnieniom często towarzyszy przemoc w rodzinie, a jej ofiary mają wiele dni absencji w pracy, co znowu generuje koszty. Alkohol jest też tłem wielu problemów społecznych, jak bezrobocie, niezaradność życiowa czy brak opieki nad dziećmi – mówi Łukowska.

RP, Podatnicy płacą niemal 31 mld zł za nadmierne picie Polaków

Dlaczego czasem po alkoholu „urywa” nam się film?

Malcolm Gladwell wyjaśnia, że gdy alkohol spożywamy w krótkim odstępie czasu, trafia on od razu do hipokampów – bliźniaczych struktur w mózgu odpowiedzialnych za zapisywanie i przetwarzanie wspomnień. Malcolm Gladwell podaje, że przy zawartości alkoholu we krwi na poziomie 0,8 promila mogą pojawiać się luki w pamięci. Przy zawartości alkoholu 1,5 promila, aktywność hipokampów praktycznie przestaje być możliwa. Nic nie pamiętamy. Najciekawsze w tym wszystkim jednak jest to, że pomimo kompletnej dezaktywacji hipokampów i zdolności do zapisywania w pamięci wspomnień, tak pijana osoba jest w stanie wykonywać inne czynności, przemieszczać się, wchodzić w interakcje z innymi, prowadzić rozmowy, dokonywać zakupów i tak dalej.

Okazuje się, że określenie czy ktoś jest już tak pijany, że ma urwany film, czy nie, jest niezwykle trudne. Malcolm Gladwell przekonuje, że nawet ocena czy dana osoba jest pijana, czy nie, bywa trudna. Jako dowód tego stwierdzenia przytacza statystykę, że ponad połowa kierowców zakwalifikowanych wstępnie przez policjantów do badania alkomatem przechodzi kontrolę trzeźwości.

Przy zawartości alkoholu we krwi na poziomie około 0,8 promila – tyle, ile wynosi dopuszczalny limit dla kierowców w Stanach Zjednoczonych – hipokamp zaczyna mieć trudności.Kiedy budzisz się rano po przyjęciu koktajlowym i pamiętasz, że kogoś tam poznałeś, ale za Boga Ojca nie możesz sobie przypomnieć, jak ten ktoś się nazywał ani jaką historię cię opowiadał, to dlatego, że te dwa kieliszki whisky, które wypiłeś po jeden po drugim, dotarły do hipokampu. Im więcej wypijesz, tym większe robią się luki w pamięci – aż do tego stopnia, że możesz pamiętać urywki wieczoru, ale inne szczegóły przywołujesz z największą trudnością.

Malcolm Gladwell, Jak rozmawiać z nieznajomymi. Co powinnśmy wiedzieć o ludziach, o których nic nie wiemy, wydawnictwo Znak, 2020

Przy poziomie spożycia alkoholu u młodzieży w latach ’50 „urwanie się filmu” zdarzało się niezwykle rzadko. W tamtym czasie było to ogólnie rzadko spotykane zjawisko, kojarzone wyłącznie z osobami cierpiącymi na ciężką chorobę alkoholową.

Nieco inaczej to wygląda w naszych czasach. Ankieta przeprowadzona na 772 studentach przez Aarona White na Uniwerstytecie Duke’a w 2002 roku wykazała, że:

  • 51% ankietowanych doświadczyło w swoim życiu „urwania się filmu”
  • 40% doświadczyło „urwania się filmu” w ciągu roku poprzedzającego badanie
  • 9.4% doświadczyło „urwania się filmu” w ciągu 2 tygodni poprzedzających ankietę

Jak alkohol wpływa na organizm mężczyzny i kobiety

Malcom Gladwell przytacza też ciekawe wyliczenia, które wyjaśniają fizjologiczne różnice między tempem metabolizowania alkoholu przez mężczyzn i kobiety.

Istotne różnice dotyczą sposobu metabolizowania alkoholu przez obie płcie.

Jeśli Amerykanin płci męskiej o przeciętnej wadze (ok 90kg) wypije 8 kieliszków w ciągu czterech godzin – co na typowej imprezie studenckiej oznaczałoby umiarkowane spożycie – będzie miał 1,07 promila alkoholu we krwi. Byłby zbyt pijany, by prowadzić, ale całkiem sporo brakowałoby mu jeszcze do poziomu przy którym może urwać się film. Jeśli natomiast kobieta o przeciętnej wadze (ok 75kg) wypije 8 kieliszków w ciągu 4 godzin, zawartość alkoholu we krwi wyniesie u niej 1,73 promila. Przerwa w życiorysie niemal gwarantowana.

(…)

Kobiety mają znacznie mniej wody w organizmie niż mężczyźni, więc alkohol o wiele szybciej trafia do ich krwiobiegu. Jeśli ważąca 88,8 kg kobieta wypije w ciągu 4 godzin 8 kieliszków, tyle samo co, ważący 88,8 kg mężczyzna, on będzie miał 1,07 promila, a ona 1,4 promila.

(…)

Kobiety także znacznie częściej niż mężczyźni pomijają posiłki, kiedy piją. Zjedzenie posiłku przed rozpoczęciem picia obniża szczytową zawartość alkoholu we krwi o mniej więcej jedną trzecią.

Malcolm Gladwell, Jak rozmawiać z nieznajomymi. Co powinnśmy wiedzieć o ludziach, o których nic nie wiemy, wydawnictwo Znak, 2020

Zobacz też: Obwód dopaminy kontroli – jak ludzie pokonują uzależnienia

Na koniec rozważań na temat fenomenu krótkowzroczności alkoholowej (czyli pomijania długoterminowych konsekwencji, niuansów relacyjnych oraz osłabieniu zdolności do zauważania zagrożenia) Malcom Gladwell przytacza cytat z artykułu Emilly Yoffe, który wydaje mi się wart przekazania dalej.

Młode kobiety dostają zniekształcony komunikat, że ich prawo do dotrzymywania kroku mężczyznom w piciu to kwestia feminizmu. Prawdziwy feministyczny komunikat powinien być taki, że kiedy tracisz zdolność do bycia odpowiedzialną za siebie, drastycznie zwiększasz ryzyko, że przeciągniesz ludzi, którym, tak to ujmijmy, nie leży na sercu twoje dobro. To nie jest obwinianie ofiary. To próba niedopuszczenia do kolejnych ofiar. (…)

Nieuświadamiamy jednak mężczyznom, że kiedy pod wpływem alkoholu stają się krótkowzroczni, mogą zrobić coś strasznego. Młodzi mężczyźni dostają zniekształcony komunikat, że picie na umór to niewinne towarzystkie zajęcie. Prawdziwy komunikat powinien być taki, że kiedy tracisz zdolność zdobycia odpowiedzialnym za siebie, drastycznie zwiększasz ryzyko, że popełnisz przestępstwo seksualne. Uznanie roli alkoholu nie jest usprawiedliwieniem sprawców. Jest próbą niedopuszczenia do tego, by kolejni młodzi mężczyźni stali się sprawcami.

Emilly Yoffe, College Women: Stop Getting Drunk

Pozycja Malcolma Gladwella nie jest kolejnym poradnikiem. To prawdziwa analiza psychologiczna, która rozbiera na czynniki pierwsze cały ogrom rozmaitych sytuacji ? od tych, które do dzisiaj pozostają fenomenem w naszej historii do tych, które otaczają nas współcześnie. Jak to się stało, że brytyjski premier Chamberlain przy pierwszym spotkaniu uznał Hitlera za osobę godną zaufania? Jakie mechanizmy psychologiczne musiały zadziałać w jego umyśle i jakie triki zastosował Hitler? Przecież rozmowa była stricte polityczna? Tak samo zadziwiającą sytuacją z przeszłości jest fakt, że Fidel Castro przez tyle lat skutecznie wprowadzał w błąd CIA. Jak do tego doszło? Która strona tak naprawdę zawiniła?

Zamów książkę „Jak rozmawiać z nieznajomymi” Malcolma Gladwella w księgarni TaniaKsiążka.pl
(zamawiając z tego linku wspierasz rozwój bloga higienamyslenia.pl)

Źródła:
Malcolm Gladwell, Jak rozmawiać z nieznajomymi. Co powinnśmy wiedzieć o ludziach, o których nic nie wiemy, wydawnictwo Znak, 2020
Calude Steele, Robert Josephs, Alcohol Myopia: Its Prized and Dangerous Effects, „American Psychologist” 1990
Tara K. MacDonald i in., Alkohol Myopia and Condom Use: Can Alcohol Intoxication Be Associated With More Prudent Behaviour?, Journal of Personality and Social Psychology, 2000
Aaron White, Prevalence and Correlates of Alcohol-Induced Blackouts Among College Students: Results of an E-Mail Survey, 2002
Donald Goodwin, Alcohol Amnesia, 1995
Robert Straus, Selden Bacon, Drinking in College, 1953

Obserwuj mnie na social media
Instagram
Facebook
Youtube

Inne wpisy, które mogą Ci się spodobać
Zrzucanie napięcia, otrząsanie się z emocji – co to jest TRE ®?
Pułapka: Szukanie aprobaty u innych
Stres – słowo-przykrywka, czy prawdziwa emocja?
Co ładuje Twoje baterie?
Dlaczego sięgamy po alkohol pomimo przykrych konsekwencji?

Seria wpisów o Terapii Schematów
Schemat Podatność na zranienie lub zachorowanie
Schemat Nadmierne Wymagania
Schemat Izolacja społeczna
Schemat Porażka w Terapii Schematów