Taka dość typowa scena z życia małżeńskiego, gdzie drobna wymiana zdań na temat zastawy stołowej, mogłaby doprowadzić do wzajemnego obrażenia się i kłótni przez skryte uczucie żalu, ale tym razem nie doprowadziła dzięki świadomości grających pod spodem emocji. – Wiesz, dojrzałam już do tego, że potrzebujemy sobie kupić porządny zestaw talerzy i szklanek, a nie każdy z innej parafii i za każdym razem mam problem w czym podać gościom– Ale wiesz, że to Ty pobiłaś większość tych szklanek? Poczułam się zaatakowana, poczułam chęć odwetu i poczułam się poirytowana. Nie wiem jak zareagować. Z początku mam odruch, by odepchnąć od siebie […]
