W tym artykule opiszę, jak przekazać dziecku podstawy inteligencji emocjonalnej, która wpływa na kierowanie swoimi emocjami. To znaczy:
- Uświadamiać sobie, co teraz czuję i dlaczego to odczuwam;
- Wiedzieć, jak mogę wpłynąć na swoje zachowanie, uwzględniając to, jak się czuję;
- Rozumieć, co czuje druga osoba i jak współdziałać z nią, biorąc pod uwagę jej emocje
Dlaczego warto kształtować inteligencję emocjonalną od dziecka?
Jednym z elementów naszego życia jest koło, w którym składnikami są emocje, myśli i zdarzenia. Aby czuć się dobrze, warto odpowiednio kierować tymi trzema elementami. Wpływając na jeden z nich, zmienia się każdy inny. Na przykład, gdy wyjeżdżamy na urlop (kieruję zdarzeniem), moje emocje stają się bardziej pozytywne, co wpływa na zabarwienie myśli. Natomiast kluczowe jest właśnie kierowanie emocjami, ponieważ to one definiują naszą jakość życia. „Gdy odczuwam radość – myślę, że jestem szczęśliwy”, „Gdy odczuwam wstyd – myślę, że nie zasługuję na akceptację”.
Pojawienie się emocji sprawia, że w naszej głowie pojawiają się pewne myśli, a po nich następują konkretne działania. Mogą one być korzystne dla nas lub mniej korzystne. Gdy uczymy się kierowania emocjami, pojawia się szansa na wybranie myśli lub działania korzystnego zamiast niekorzystnego.
Emocji nie jesteśmy w stanie skontrolować – jest to proces głęboki i automatyczny – lecz po ich pojawieniu się następuje wybór, jak zareagujemy na emocję, która powstała w mózgu.
Nie rodzimy się ze zdolnością kierowania naszymi emocjami – nabywamy tę umiejętność w trakcie życia. Trzeba się jej uczyć od dziecka, tak jak pisania i czytania. Opanowanie pisania i czytania zajmuje nam lata, a kierowanie emocjami jest procesem o wiele trudniejszym. Wymaga więcej czasu i wysiłku, ale również tę umiejętność można opanować i doprowadzić do automatyzmu.
Jaką rolę pełnią emocję w naszym życiu?
Gdy dziecko lub dorosły odczuwa strach, oznacza to, że potrzeba bezpieczeństwa nie została zaspokojona lub jest zagrożona. Gdy czujemy gniew, jest to wskazówka, że pojawiły się przeszkody w procesie zaspokajania jakiejś potrzeby. Kiedy odczuwamy wstyd, oznacza to, że potrzeba akceptacji nie jest spełniona. Jeśli jesteśmy zazdrośni, oznacza to, że boimy się coś stracić lub że – w przypadku konieczności wyboru – wybór padnie na kogoś innego, ponieważ czujemy się niewystarczający.
Każda emocja, choć jest procesem automatycznym, niesie dla nas konkretne wskazówki. Może sygnalizować, że wszystko jest w porządku albo że coś jest nie tak; że należy coś zmienić albo że sytuacja jest zgodna z naszymi potrzebami. Dlatego warto być świadomym tego automatycznego procesu i umieć rozpoznawać sygnały w ciele, które są objawem emocji. Dzięki temu możemy dowiedzieć się, czy zmierzamy w dobrym kierunku i czy to, co nas otacza, nam odpowiada – a tym samym cieszyć się życiem w pełni.
Emocja może zatem wskazywać na ocenę tego, co się ze mną dzieje, stanowić propozycję zachowania (np. dążenie do czegoś lub unikanie) oraz być sygnałem niezaspokojonych potrzeb.
Jakie rozróżniamy emocje?
Jak widzimy z przykładów powyżej, emocje są różnorodne. Być może intuicyjnie zauważyłeś, że na przykład strach wydaje się być łatwiejszy do opisania niż poczucie winy. Dzieje się tak dlatego, że emocje dzielimy na proste i złożone.
Uniwersalne i wrodzone emocje to: radość, smutek, strach, wstręt, zdziwienie i złość. Są one obecne u wszystkich ludzi, niezależnie od kultury, w której się wychowują. Poza nimi istnieją emocje bardziej złożone, które nabywamy w trakcie życia, w konkretnej kulturze i otoczeniu. Są one trudniejsze do zidentyfikowania i opisania – należą do nich: wstyd, zazdrość, rozczarowanie, poczucie winy, miłość czy pogarda.
Na przykład pogarda może być pochodną gniewu i wstrętu, a miłość może łączyć w sobie radość i akceptację.
Co wpływa na pojawienie się emocji?
Emocja to reakcja naszego organizmu na bodziec. Pierwszy poziom tej reakcji jest automatyczny i nieświadomy – nie mamy nad nim kontroli. To działanie autonomicznego układu nerwowego, który reguluje m.in. bicie serca, wydzielanie potu czy temperaturę ciała. Drugi poziom reakcji na bodziec jest już świadomy. Następuje wtedy, gdy uświadomimy sobie, co czujemy. To moment, w którym możemy podjąć decyzję: co zrobić z tym, co właśnie przeżywamy?
Przykład: słyszysz głośne dźwięki w nocy, dobiegające z pustego pokoju obok. Przestraszyłeś się, bo wiesz, że nikogo nie powinno tam być. Teraz masz wybór: zostać pod kołdrą i bać się do rana, czy pójść do pokoju i odkryć, że do środka wleciał ptak przez otwarte okno. W tej drugiej sytuacji zrozumiesz, że zagrożenie nie istnieje, a Twój układ nerwowy zacznie się uspokajać.
Aby emocja się pojawiła, musi zaistnieć bodziec – czyli jakieś zdarzenie, które wywołuje określoną reakcję emocjonalną. Bodziec może być zewnętrzny, czyli pochodzić ze świata zewnętrznego (np. głośny dźwięk w nocy może wywołać strach), albo wewnętrzny – w postaci naszych myśli, wspomnień czy wyobrażeń (np. wyobrażenie, że dostajesz awans w pracy, może wywołać dumę).
Warto pamiętać, że bodziec nie jest jedynym czynnikiem wpływającym na intensywność reakcji emocjonalnej – istnieje szereg innych elementów, które mają na to wpływ.
Od czego zależy siła reakcji emocjonalnej?
Na reakcje emocjonalne duży wpływ mają indywidualne cechy psychofizjologiczne. Każdy z nas jest niepowtarzalny i posiada własne, unikalne możliwości zarówno psychiczne, jak i fizjologiczne. Warto zaznaczyć, że emocje to efekt złożonej pracy całego organizmu.
Wyobraźmy sobie sytuację: słyszymy głośny dźwięk w pokoju obok, ale wiemy, że nikogo tam nie ma. Mózg rejestruje potencjalne zagrożenie. Ciało migdałowate wysyła sygnały do innych części mózgu, które aktywują układ hormonalny (endokrynny), wywołując uwolnienie hormonów – adrenaliny, noradrenaliny i kortyzolu. W efekcie wzrasta ciśnienie krwi, zmienia się poziom cukru, a autonomiczny układ nerwowy (część sympatyczna) uruchamia reakcję „walcz lub uciekaj”: rozszerzają się źrenice, zwiększa się dopływ tlenu, naczynia krwionośne się zwężają, by krew szybciej trafiła do mięśni, serca i mózgu. Serce bije szybciej, temperatura ciała się podnosi, mięśnie napinają się, a mimika twarzy ulega zmianie. Wszystko to dzieje się błyskawicznie i zostaje przez nas odczute jako emocja – w tym przypadku strach.
Czy realne jest zatrzymanie tak złożonej, automatycznej reakcji? Czy sześcioletnie dziecko może ją zatrzymać tylko dlatego, że ktoś mówi mu: „uspokój się”? Oczywiście, że nie – ta reakcja jest zbyt intensywna i niezależna od woli.
Kolejnym istotnym czynnikiem wpływającym na intensywność reakcji emocjonalnej jest zmęczenie, ilość snu oraz poziom witamin i minerałów w organizmie. Zmęczenie przynajmniej utrudnia kierowanie reakcjami emocjonalnymi, a czasem wręcz to uniemożliwia. Zaburza ono pracę neuroprzekaźników odpowiedzialnych za regulację emocji i nastroju – takich jak serotonina, dopamina. W efekcie mogą pojawić się emocje takie jak rozdrażnienie, przygnębienie czy gniew. Brak odpowiedniej ilości snu podwyższa poziom kortyzolu w organizmie i negatywnie wpływa na funkcjonowanie kory przedczołowej – tej części mózgu, która odpowiada za podejmowanie decyzji, kontrolę impulsów i reakcje na stres. Dlatego tak ważne jest dbanie o higienę snu, by wspomagać organizm w radzeniu sobie z emocjami.
Emocje są więc rezultatem złożonego działania różnych układów w naszym ciele – nerwowego i hormonalnego. Z pewnością zauważyliście kiedyś, że dziecko, które chwilę wcześniej śmiało się do łez, po chwili zaczyna płakać. To oznaka chwilowego przeciążenia i rozregulowania układu nerwowego.
Warto także zadbać o odpowiednią dietę, zawierającą m.in. witaminy z grupy B, kwasy tłuszczowe omega-3, żelazo, cynk i magnez – składniki te korzystnie wpływają na układ nerwowy. Ich niedobór może prowadzić do impulsywności, rozdrażnienia, lęku, apatii, agresji czy trudności z koncentracją.
Co robić z emocjami dziecka?
Zabronić dziecku odczuwać emocje to tak, jak zabronić jego sercu bić szybciej – nie można zatrzymać uruchomionej reakcji. Jeśli rodzic nie pozwala dziecku wyrażać emocji, maksymalnie do czego może to doprowadzić, to że dziecko będzie ukrywało swoje emocje przed rodzicem w lepszym wypadku, a w gorszym – przed samym sobą. A nie można kierować tym, czego się nie uświadamia.
Nadanie dziecku przestrzeni na zauważenie, uświadomienie i odczuwanie emocji sprawi, że będzie rozwijało inteligencję emocjonalną, pozbywało się nadmiarowego napięcia, zdrowo wyrażało siebie oraz unikało wewnętrznych konfliktów (na przykład, dziecko może nie mieć pozwolenia na odczuwanie smutku i złości, gdy inne dziecko je uderzyło (naruszając jego granice i wywołując złość), bo dorośli mówią, że jest młodsze i nie wolno mu się złościć).
Dlatego warto pamiętać, że nie powinno się zabraniać dziecku odczuwać emocji, ale warto uczyć, jak może postępować w sytuacji, gdy odczuwa np. złość. Do tego potrzebne jest zrozumienie różnicy między „odczuciem emocji” a „przejawem emocji”. Dziecko ma prawo odczuwać złość, ale warto przekazać mu sposoby na akceptowalne przejawy złości w domu lub społeczeństwie. Na przykład: powiedzieć lub krzyknąć „jestem zły!” albo rzucić poduszką w ścianę. Poniżej zamieszczam 4 procesy, które pomogą w uczeniu dziecka regulacji emocji.
Adaptacyjne formuły przejawiania emocji
- Empatia: Gdy rodzic pokazuje dziecku, że rozumie i współczuje jego emocjom, w ten sposób zaspokaja pewne potrzeby dziecka, sprawiając, że dziecko poczuje się zrozumiane i obdarowane wsparciem. Gdy dziecko zgubiło ulubioną zabawkę, można przytulić dziecko i powiedzieć: „Widzę, że jest Ci smutno bez Twojego misia. Rozumiem to. Ta zabawka jest bardzo ważna dla Ciebie. Przykro mi. Spróbujmy razem znaleźć misia?”
2. Walidacja emocji: Warto, aby rodzice uznawali i akceptowali emocje dzieci, nawet gdy jest to trudne lub niekomfortowe. Pomaga to dziecku zrozumieć, że jego uczucia są ważne i normalne. Gdy dziecko krzyczy i płacze, bo nie kupiono mu zabawki w sklepie, rodzic może powiedzieć: „Widzę, że jesteś zła, bo nie dostałaś tego, czego chciałaś, to jest normalne, rozumiem to. Dzieciom jest przykro, gdy nie pozwala się im na coś, na co mają ochotę. Twoje uczucia są dla mnie ważne i porozmawiamy o tym, kiedy będziesz czuła się lepiej. Porozmawiamy też o tym, jak możesz wyrażać swoją złość w sklepie w odpowiedni sposób.”
3. Nauczenie dziecka samoregulacji: Warto robić z dzieckiem ćwiczenia regulujące emocje, na przykład techniki oddechowe, odpoczynek i relaks, spacer, medytację, uspokajającą muzykę albo inne bodźce słuchowe czy wzrokowe. Ostatnio odkryłam na YouTube ASMR (doznania mrowienia w okolicach głowy i szyi, wywołane przez bodźce m.in. słuchowe, jak szeptanie czy pocieranie rąk). Moje dziecko chętnie ogląda to przed snem i wręcz prosi: „Mamo, włącz filmik do relaksu!”. W ten sposób rodzic pokazuje, że wspiera dziecko, dzieli razem z nim emocje i pomaga mu szybciej poradzić sobie ze złym samopoczuciem.
4. Modelowanie zachowań: Jeden praktykujący psycholog powiedział: „Jak zobaczyłem mimikę i ruchy ciała rodziców dziecka, stało się jasne, czyje to dziecko.” Rodzice są przykładem do naśladowania dla swoich dzieci, także w zakresie odczuwania, przeżywania i regulowania emocji. Gdy pokazujemy dziecku optymalne sposoby radzenia sobie z własnymi uczuciami na swoim przykładzie, dziecko będzie naśladowało te zachowania. W sytuacji, gdy do córki na urodziny nie przyszli znajomi, a córka bardzo to przeżywa, ojciec rozumie ją i akceptuje jej smutek. Proponuje alternatywne rozwiązania w trudnych chwilach: zrobić imprezkę ojca i córki, wyjść do kina, kupić ulubione smakołyki. W ten sposób ojciec pokazuje, że można odczuwać emocje, ale warto szukać pozytywnej alternatywy w przypadku zmiany planów. Inny przykład: syn jest zasmucony, bo zepsuła się jego ulubiona zabawka. Ojciec współczuje synowi i opowiada historię o swojej zabawce, która się zepsuła i którą wymienił na sprawną. W ten sposób ojciec akceptuje emocje syna i uczy go, że są rozwiązania na takie zdarzenia oraz że zepsute rzeczy można wymienić na sprawne.
Praktyczny plan działania z silną emocją
Plan pomocy radzenia sobie z emocją w chwili jej wystąpienia
- Zastanów się, co czuje dziecko (w chwili przejawiania intensywnej emocji)
2. Jeśli kontekst na to pozwala, opisz sytuację, podając fakty bez oceny.
3. Dopytaj dziecko, jak to jest, czy dobrze je rozumiesz.
4. Uświadom dziecku związek między bodźcem (np. głośny dźwięk, zepsuta zabawka) a reakcją emocjonalną (strach, smutek).
5. Waliduj emocje dziecka, czyli przyjmij, zrozum i zaakceptuj jego uczucia (na głos)
6. Pomóż rozwiązać sytuację poprzez naśladowanie dorosłego i pokazanie właściwych wzorców zachowań.
7. Zaproponuj dziecku technikę lub działanie, które przywróci mu dobre samopoczucie, np. wspólną grę, spacer czy pizzę.
Literatura
Karpachov, D. (2025). Rozwój emocjonalnego intelektu – sposób na bycie szczęśliwym [Kurs online].

