Strona główna » Spis treści » Nigdy nie wiemy co myśli i czuje dziecko

Nigdy nie wiemy co myśli i czuje dziecko

Często spotykamy się z sytuacją, że namawiamy do czegoś dziecko, a ono nie chce tego zrobić. Jest to sytuacja dla nas zupełnie niezrozumiała i gotowi jesteśmy przypisywać dziecku złe intencje takie jak celowe sprzeciwianie się, złośliwość, wystawianie naszej cierpliwości na próbę i tak dalej.

Z czasem jednak zauważam, że zachowanie dziecka ZAWSZE ma swój powód, który dla nas, dorosłych jest zupełną zagadką, tajemnicą, rzeczą, której nie zgadniemy, ponieważ zbyt głęboko utkwiliśmy już w naszym racjonalnym postrzeganiu świata.

Mój brat opowiedział mi sytuację, gdy miał 5 lat wsiadaliśmy na statek wycieczkowy. Mój brat bardzo się bał i za nic nie chciał wsiąść od środka. Upór dziecka? Złośliwość? Okazuje się, że był przekonany, że w środku jest woda i wpadnie do morza, a nie umiał pływać. Gdyby podzielił się z nami tą obawą, wtedy moglibyśmy rozwiać jego wątpliwości, bez zmuszania go do wkroczenia „w nieznane” mimo paraliżującego lęku. Jednak dzieci nie są zbyt chętne, by dzielić się swoimi obawami za pomocą słów.

Parę dni temu, moja córka, która ma 2,5 roku i naukę nocnikowania już dobrze ugruntowaną, przez wiele godzin nie chodziła na nocnik. Zaczęliśmy się zastanawiać o co chodzi i namawiać ją na nocnik. Nie chciała i tyle. Później okazało się, że przyczyną było to, że miała na sobie sukienkę, która jej się bardzo podoba i bała się, że zamoczy sobie na nocniku sukienkę i będzie musiała ją wymienić.

Ta sytuacja oraz kilka innych tym podobnych, dało mi do myślenia, jak mało wiemy o świecie dziecięcych myśli i uczuć. Jak trudno jest dać dość dużo przestrzeni, cierpliwości i bezpieczeństwa, by dziecko znalazło w sobie przestrzeń i siłę, by wyrazić słowami swój lęk i obawę. Tak łatwo i szybko torpedujemy dziecko słowami typu „nie bój się”, „zrób to”. Nie wiemy jednak nic na temat motywacji i emocji dziecka, które powodują opór.