Strona główna » Spis treści » Edukacja seksualna dzieci – zalecenia WHO do 4 roku życia

Edukacja seksualna dzieci – zalecenia WHO do 4 roku życia

Co powinien wiedzieć przedszkolak na temat swojego ciała, seksualności, płci do 4 roku życia? Według WHO niezwykle ważne jest, żeby podejmować tematy cielesności i płciowości już na początku życia dziecka, w sposób adekwatny do jego rozwoju i wieku. Stanowi to bazę na której będziemy budować w kolejnych etapach rozwoju seksualnego i dojrzewania młodego człowieka.

W dokumencie tym edukacja seksualna – jak już o tym wspomniano – traktowana jest w szeroki i holistyczny sposób, w oparciu o rozumienie seksualności jako pozytywnego potencjału posiadanego przez ludzi. Uważa się, że dziecko jest istotą seksualną od początku swojego życia, mimo że jego seksualność różni się pod wieloma względami od seksualności osób dorosłych. Dotyczy to na przykład sposobów wyrażania seksualności, jej „treści”, a także celów. W każdej grupie wiekowej i w każdym stadium rozwoju pojawiają się konkretne pytania i sposoby zachowania (na przykład wzajemne odkrywanie się i „badanie” rówieśników – poprzez zabawę „w lekarza”, radość z pokazywania własnego ciała i patrzenia na innych, okazywanie wstydu w obecności innych osób itp.), które wymagają pedagogicznej reakcji.

Biuro Regionalne WHO dla Europy i BZgA, Standardy edukacji seksualnej w Europie, 2012

Wydaje się to zupełnie logiczne, że na temat równości płci, szanowania integralności cielesnej drugiej osoby i jej granic, powinniśmy uczyć dziecko od początku jego życia. Wprowadzenie tych koncepcji dopiero w wieku dojrzewania, jeśli całe życie dziecko nie było uczone np. tego, że dziewczynki i chłopcy są sobie równi, że nie wolno komuś sprawiać bólu w imię własnej zabawy (na przykład tolerowanie, bagatelizowanie i usprawiedliwianie przemocy chłopców względem dziewczynek: „Zenon Cię ciągnie za włosy? On tak tylko pokazuje, że Cię lubi…”) może zupełnie mijać się z celem.

W przypadku kiedy mówi się o zachowaniach seksualnych dzieci i młodych osób, istotne jest, aby mieć na uwadze, że seksualność jest różna u dzieci i osób dorosłych oraz że dorośli nie powinni oceniać zachowań dzieci i młodzieży z własnej perspektywy. Osoby dorosłe przypisują seksualne znaczenie zachowaniom na podstawie swoich dorosłych doświadczeń i czasami trudno jest im zobaczyć rzeczywistość oczami dziecka.

Biuro Regionalne WHO dla Europy i BZgA, Standardy edukacji seksualnej w Europie, 2012

WHO w 2012 roku wydało broszurę Standardy edukacji seksualnej w Europie w której przedstawia sugestie dotyczące wymiarów i zakresu edukacji seksualnej w poszczególnych etapach życia. W tym wpisie skupię się wyłącznie na edukacji „seksualnej” u najmniejszych dzieci, do 4 roku życia, czyli do kładzenia solidnych fundamentów pod wychowanie człowieka, który akceptuje i szanuje swoje ciało, umie uszanować granice innych osób oraz ich odmienność,

Poprzez badanie uczuć seksualnych i pragnień oraz przez zadawanie pytań dzieci uczą się coraz więcej o seksualności. Od 3. roku życia dzieci rozumieją, że dorośli są skryci w odniesieniu do tego zagadnienia. Dzieci testują granice stawiane przez osoby dorosłe, na przykład przez rozbieranie się bez ostrzeżenia lub też przez używanie słów o zabarwieniu seksualnym. Małe dzieci są niezwykle ciekawe i zadają wiele pytań.

Biuro Regionalne WHO dla Europy i BZgA, Standardy edukacji seksualnej w Europie, 2012

Edukacja seksualna – zalecenia WHO do 4 roku życia

Wiedza

Co dziecko do 4 roku życia powinno wiedzieć na temat seksualności według WHO?

  • Poznać wszystkie części ciała, znać funkcje jakie spełniają

Przydatne tutaj może być czytanie książeczek na temat ciała i anatomii, dopasowanych do wieku dziecka. Rozmowy z dzieckiem na temat ciała, zwracanie uwagi na wrażenia jakie płyną z ciała.

  • Być świadomym, że ludzkie ciała różnią się między sobą i to jest normalne. (grubość, wzrost, kolor skóry, kolor włosów, rysy twarzy, budowa sylwetki)
  • Mieć informacje na temat higieny osobistej
  • Mieć podstawowe informacje na temat ciąży, prokreacji i porodu i poznawać poprawne słownictwo związane z tymi zagadnieniami
  • Mieć podstawowe informacje na temat własnych narządów płciowych i swobodę ich odkrywania (dzieci interesują się wszystkimi częściami swojego ciała, również tymi płciowymi bez seksualnego kontekstu jaki widzą w tym dorośli)
  • Dostać ze swojego środowiska wsparcie i akceptację jeśli pojawi się u dziecka masturbacja wczesnodziecięca (normalny etap odkrywania swojego ciała około 3 roku życia), dostać komunikat, że dotykanie własnego ciała jest OK i daje przyjemność, z zachowaniem informacji że jest to rzecz intymna, a nie publiczna (zamiast komunikatu o wstydzie i grzeszności)
  • Wiedzieć, że czułość i fizyczna bliskość są wyrazami sympatii i miłości, stanowią normalny przejaw życia
  • Wiedzieć, że każdy ma prawo mówić „tak” lub „nie” na kontakt fizyczny (nauka tego zaczyna się w relacjach z najbliższymi, dziecko powinno mieć prawo odmówić przytulenia, całowania i bliskości fizycznej z dalszymi krewnymi oraz z rodzicami jeśli akurat nie ma na to ochoty)
  • Wiedzieć, że istnieją przyjemne i nieprzyjemne doświadczenia dotyczące własnego ciała, wiedzieć, że jeśli coś czuje jako złe, nie zawsze musi się na to zgadzać (ale czasem niestety tak – np. u lekarza)
  • Wiedzieć, że istnieją różne rodzaje związków (miłosnych i rodzinnych)
  • Wiedzieć, że ma prawo być bezpieczne i chronione
  • Wiedzieć, że osoby dorosłe są odpowiedzialne za zapewnienie bezpieczeństwa dzieciom
  • Wiedzieć, że ma prawo zadawać pytania na temat seksualności i badać swoje ciało, być ciekawym na ten temat
  • Poznawać normy społeczne i kulturowe jakie obowiązują w jego społeczności na temat seksualności, ról płciowych (np. „u nas się przyjęło, że dziewczynki noszą sukienki i mogą się malować”, „przyjęło się, że kobiety zostają z dzieckiem po porodzie, a mężczyźni w tym czasie pracują” – dziecko wie, że jest to norma kulturowa, a nie prawo naturalne)
  • Dodatkowo: uczyć się o różnicach między mną, a innymi w duchu tolerancji i szacunku, znać różne sposoby stawania się członkiem rodziny, poznawać słownictwo dotyczące uczuć, uczyć się rozpoznawać potrzebę prywatności

Umiejętności

Co dziecko do 4 roku życia powinno umieć w zakresie swojej cielesności według WHO?

  • Umieć nazwać poszczególne części ciała
  • Umieć umyć swoje ciało, praktykować higienę osobistą (dziecko stopniowo uczy się samodzielnie myć swoje ciało i wie w jaki sposób to zrobić)
  • Dziecko potrafi rozpoznać różnice w budowie ciała różnych osób
  • Dziecko uczy się wyrażać swoje potrzeby i życzenia w kontekście własnej cielesności z poszanowaniem granic, praw i integralności cielesnej przez osoby, które się nim zajmują
  • Dziecko uzyskuje tożsamość płciową i jest świadome swojej płci
  • Dziecko umie rozmawiać na temat przyjemnych i nieprzyjemnych wrażeń płynących z ciała (głód, ból, przyjemność, rozluźnienie, łaskotanie)
  • Dziecko umie wyrażać własne potrzeby i granice np. dotyczące bliskości czy kontaktu cielesnego, potrafi mówić tak/nie
  • Dziecko potrafi odczuwać i okazywać empatię
  • Dziecko potrafi rozmawiać o własnej rodzinie
  • Dziecko potrafi zaufać własnej intuicji i stosować metodę 3 kroków (komunikat „nie”, odejście, rozmowa z zaufaną osobą)
  • Dziecko potrafi zróżnicować swoje zachowanie z zależności od tego czy znajduje się w sytuacji prywatnej czy publicznej, dziecko potrafi dostosować swoje zachowanie w zależności od sytuacji
  • Dziecko potrafi przestrzegać norm kulturowych i społecznych
  • Dziecko uczy się wyrażać własną potrzebę prywatności

Postawy do rozwijania

WHO zaleca, aby pomagać dziecku rozwijać i wspierać wykształcanie się następujących postaw:

  • Pozytywny obraz swojego ciała i siebie, płynące z tego poczucie własnej wartości
  • Pozytywny stosunek do wszystkich funkcji i części ciała (czyli nie dzielenie części ciała na „gorsze i grzeszne”, nie budowaniu w dziecku przeświadczenia, że niektóre procesy cielesne są „brudne” – wszystkie są częścią naszej fizjologii i po prostu takie są)
  • Szacunek wobec innych osób
  • Świadomość tego, że uczucia można wyrażać na różne sposoby
  • Pozytywne nastawienie w stosunku do własnej płci biologicznej i społecznokulturowej (dobrze jest być dziewczynką lub chłopcem!)
  • Poczucie, że własne doświadczenie i sposób wyrażenia emocji jest właściwy
  • Uczucie bliskości i zaufania w więzi z rodzicami i bliskimi osobami
  • Przeświadczenie, że różne style życia są ok (dzietni, bezdzietni, związani, single itd)
  • Przeświadczenie, że prośba o pomoc jest właściwą reakcją
  • Przeświadczenie, że moje ciało jest OK i jest wspaniałe w swojej złożoności i unikalności
  • Świadomość własnych praw i zasady „moje ciało należy do mnie!”
  • Świadomość faktu, że każdy może podejmować własne decyzje
  • Szacunek do własnego ciała i ciała innych osób
  • Akceptacja norm społecznych dotyczących prywatności i intymności
  • Respektowanie dla „tak” i „nie” innych osób
Szczegółowe standardy edukacji seksualnej WHO dla dzieci w wieku 0 -4 lat
Standardy edukacji seksualnej WHO dla dzieci w wieku 0 -4 lat
Standardy edukacji seksualnej WHO dla dzieci w wieku 0 -4 lat

Można powiedzieć, że to bardzo dużo jak na okres życia 0 – 4 lat. Prawda jednak jest taka, że rodzice w między czasie większość tych treści lub treści powiązanych przekazują dziecku, w niezliczonej ilości interakcji jaka między nimi zachodzi.

Dzieci pytają i są ciekawe tematów, zawartych w zaleceniach przez WHO. Warto dołożyć starań, żeby faktycznie przekazać dziecku wiedzę na ten temat obiektywnie, z zachowaniem prawidłowego słownictwa, ale też dostosowując poziom do wieku dziecka. Myślę, że jest to bardzo trudne zadanie, zwłaszcza, że większość z nas nie miała kontaktu z pozytywnym modelem jak takie rozmowy powinny przebiegać ;-).

Szczególnie istotne wydaje mi się podkreślanie prawa dziecka do odmowy i obrony swojej integralności cielesnej, podkreślanie faktu, że nikt nie ma prawa naruszać cielesności dziecka bez jego zgody (poza wyjątkową sytuacją jaką jest interwencja medyczna przez lekarza w przychodni / szpitalu, ale i to się dzieje za zgodą rodzica). Aby to przekazać dziecku, sami musimy respektować jego integralność i prawo do odmowy wtedy kiedy to tylko możliwe.

Moje przemyślenia: Pozytywny obraz swojego ciała i siebie: poczucie własnej wartości

Ja osobiście rozumiem pod tym punktem kilka rzeczy. Jest to moja osobista interpretacja tego punktu przedstawionego przez WHO.

1. Nie zawstydzanie dziecka ze względu na to jak wygląda / działa jego ciało. Ofiarowanie mu życzliwości, akceptacji i szacunku dla jego małego, rosnącego i rozwijającego się ciała.

2. Nie wprowadzanie koncepcji „tycia”, „dbania o linię”, „bycia grubym” lub przeciwnie „bycia chuderlakiem” wobec małych dzieci.
Zamiast tego oferowanie im zdrowej, zbilansowanej diety i wyznaczanie rozsądnych granic dotyczących słodkich przekąsek motywowanych przede wszystkim względami zachowania zdrowia, a nie wyglądu ciała.

3. Nie zawstydzanie dzieci za to, że odczuwają słabość i pociąg do słodkich czy niezdrowych potraw.
Zamiast tego uczenie ich radzenia sobie z tą ludzką słabością przez wyznaczenie realistycznych granic, których na tym etapie pilnuje i egzekwuje rodzic, a nie dziecko.

4. Wypracowanie w sobie wewnętrznej zgody na to, jak rozwija się fizycznie dziecko. Tak żeby mogło czuć, że jego ciało jest OK, rozwija się prawidłowo i zasługuje na szacunek takie jakie jest. Mam tu na myśli na przykład taką sytuację, jeśli dziecko jest normalnie żywione, a mimo to jest duże lub pulchne, to takie po prostu jest i musimy się z tym wewnętrznie pogodzić, żeby ono również mogło czuć się dobrze ze swoją cielesnością taką jaka ona jest. Również w drugą stronę, jeśli dziecko dostaje zbilansowane, zdrowe posiłki i jest bardzo szczupłe, również musimy się z tym pogodzić, że takie jest jego ciało i zasługuje na szacunek.

5. Unikanie wyrażania nienawistnych, pogardliwych opinii na temat własnego ciała lub ciała innych osób przez najbliższe dziecku osoby.
Dzieci uczą się przez modelowanie (naśladowanie) postaw bliskich dorosłych i odnoszenie ich do siebie w miarę jak dorastają. Nawet jeśli dziecko jest otaczane komplementami i akceptacją przez bliskich, ale obserwuje jak np. jego matka wyraża się z odrazą i pogardą o swoim ciele lub ciele innych osób, bardziej to wpłynie na jego dorosłą postawę wobec swojego ciała niż bezpośrednie komunikaty kierowane do niego.

Jeśli chcemy, żeby dziecko czuło się OK ze swoim ciałem i cielesnością, przede wszystkim mamy pracę do wykonania nad tym jak MY sami się czujemy ze swoim ciałem i ciałami innych osób, ponieważ dziecko będzie nasiąkać naszą postawą, bez względu na nasze świadome wysiłki, by wykształcić w nim sprzeczną postawę z naszymi przekonaniami.

Moje przemyślenia: Respektowanie różnic

Tutaj rozumiem to po prostu jako budowanie w dziecku akceptacji dla różnorodności jaką charakteryzują się ludzkie ciała. Wyraża się to również naszą własną postawą i tym co myślimy o osobach grubych, chudych, bardzo niskich, niepełnosprawnych, innej rasy, a czasem nawet innego koloru włosów (złośliwe komentarze wobec rudych).

Akceptowanie i przyjmowanie komentarzy dziecka na temat ludzi, którzy się różnią od nas, jako naturalnej ciekawości i zdolności do obserwowania świata. Delikatne nakierowywanie dziecka na postawę neutralnej akceptacji dla różnic w wyglądzie ciała różnych osób.

Na przykład gdy dziecko komentuje otyłą osobę: „ALE ONA MIAŁA GRUBĄ PUPĘ” możemy odpowiedzieć „ludzie mają różne ciało, jedni są chudzi, a inni są grubi, są wysocy i niscy. Nie musimy tego komentować na głos, każdy czymś się różni od innych ludzi”.

Moje przemyślenia: Rozwój dobrego samopoczucia, odczuwania bliskości i zaufania poprzez kontakt cielesny i budowane więzi emocjonalnych

Ja to rozumiem jako wykształcanie bezpiecznego stylu przywiązania, pełen miłości i szacunku kontakt fizyczny między rodzicami, a dzieckiem: przytulanie, głaskanie, pielęgnowanie dziecka. A także sprawne i adekwatne reagowanie na jego potrzeby (fizyczne i emocjonalne).

Moje przemyślenia: Respektowanie równości płci

Należy zaznaczyć, iż wszystkie zagadnienia powinny być przekazywane w sposób dostosowany do wieku i okresu rozwoju. Na przykład w grupie wiekowej 0-4 lata dzieci powinny nabyć umiejętność „szanowania równości płci”. Wydaje się to zadaniem „na wyrost” w przypadku tej grupy wiekowej, ale celem jest nauczenie się postawy, że chłopcy i dziewczynki są sobie równi. Należy podkreślić, iż kształtowanie tej zasadniczej postawy powinno rozpocząć się już od początku życia, stanowiąc podstawę dla przyszłych wartości i norm zachowania.

Biuro Regionalne WHO dla Europy i BZgA, Standardy edukacji seksualnej w Europie, 2012

Rozumiem to jako przekazywanie dziecku podstawowych pojęć dotyczących równości płci. Chłopcy i dziewczynki są sobie równi i mają takie same prawa. Mogą się bawić tymi samymi zabawkami, bo zabawki są dla wszystkich dzieci do zabawy.

Chłopiec może bawić się lalkami i nie tracić nic ze swojej chłopięcości. Bycie chłopcem to sprawa biologiczna, sprawa posiadania chłopięcego ciała i zabawka lalką jej nie zmieni. Chłopcy też wchodzą w relacje społeczne i zostają ojcami w przyszłości, więc mogą bawić się lalkami, by ćwiczyć umiejętności społeczne. Mogą interesować się kwestiami artystycznymi, plastycznymi i nie tracić swojej chłopięcości. Chłopcy mogą w przyszłości sprawdzać się w roli ojca, męża, partnera, pełnić zawody opiekuńcze, artystyczne, związane z modą, ogrodnictwem czy prowadzeniem domu i zabawy uważane kulturowo za „dziewczęce” mogą im umożliwić odkrycie w sobie tego potencjału.

Dziewczynki mogą się bawić pistoletami, łukami, strzałami, klockami, mikroskopami czy narzędziami i nic nie tracić ze swojej dziewczęcości. Bycie dziewczynką to sprawa biologiczna, sprawa posiadania dziewczęcego ciała. Zabawa pistoletem, śrubokrętem czy mikroskopem tego nie zmieni. Dziewczynki też mogą w przyszłości chronić innych przed agresją (zabawy zabawkową bronią), majsterkować czy rozwijać się intelektualnie w kierunkach ścisłych i tego typu zabawy kulturowo uznane za „chłopięce” im umożliwiają odkrywanie w sobie tego potencjału.

Warto pamiętać, że dawniej za niedopuszczalne uważano, by kobieta była lekarzem, sportowcem czy naukowcem. Dziewczętom nie wolno było się uczyć innych rzeczy niż taniec, gra na instrumentach i prowadzenie gospodarstwa domowego. Nie wolno im było biegać, brudzić się. Tego typu przekonania „co wolno, a czego nie wolno” dziewczynkom i chłopcom wyrastają z uprzedzeń i stereotypów kulturowych i gubią z oczu najważniejszy fakt – zarówno dziewczynki jak i chłopcy, są przede wszystkim dziećmi oraz ludźmi i noszą w sobie swój unikalny potencjał i zestaw talentów i zainteresować, w których mogą się realizować w równym stopniu bez względu na zestaw posiadanych genitaliów i chromosomów, które służą przede wszystkim prokreacji, nie zaś do wyznaczania ram rozwoju zainteresowań, wyboru ścieżki zawodu czy stopnia zaangażowania w życiu osobistym w relacje z innymi.

Przy tym możemy informować dzieci, że w naszej kulturze przyjęło się, że różowy i kolory ciepłe są bardziej dziewczęce, a kolory zimne bardziej chłopięce, że dziewczynki noszą sukienki i biżuterię, a chłopcy koszule i spodnie, że przyjęło się, że są bardziej chłopięce i bardziej dziewczęce zajęcia. Nie musimy chować dzieci w kulturowej próżni, by wspierać w nich rozwój postawy równości płci. Według mnie wystarczy zostawiać otwartą furtkę, podkreślając, że jest to kwestia kulturowa i umowna, nie zaś przyrodzona płci wraz z urodzeniem. Podkreślać, że mimo tego, że tak jest przyjęte, są osoby, które żyją i działają wbrew tym zasadom (np. kobiety motorniczy czy mężczyźni tancerze) i nie ma w tym nic złego, najważniejsze, żeby realizować w życiu to, co się nosi w sercu.

Dla mnie w tym punkcie bardzo istotne jest uczenie, że nie wolno naruszać granic drugiej osoby, nawet jeśli sprawia nam to przyjemność / bawi nas. Uczenie chłopców w takim samym stopniu jak dziewczynki, że ciąganie za włosy, drapanie, popychanie, bicie, szczypanie jest niedopuszczalne jeśli spotyka się z reakcją na 'NIE’ z drugiej strony. To jest podstawa wykształcenia u dziecka świadomości istnienia granic i integralności drugiej osoby. Na tej podstawie, będzie się rozwijała zdolność do szanowania dziewczęcego „NIE” w przyszłości i podstawa to wykształcenia przekonania o prawie i skuteczności własnego „NIE” u dziewcząt. Ma to kolosalne znaczenie dla skuteczności późniejszej nauki o wyrażaniu zgody na kontakt cielesny z innym człowiekiem.

Tymczasem bardzo często przymykamy oko na chłopięce „końskie” zaloty, ignorujemy lub uciszamy dziewczęce protesty przed tą formą naruszania ich granic mówiąc „on Cię tak zaczepia, bo Cię lubi”. W ten sposób uczymy dziewczęta tolerować przemocowe zachowanie jako zupełnie normalną formę wyrażania sympatii. Zamiast tego nauczmy chłopców w jaki sposób mogą zaczepiać i wyrażać swoje zainteresowanie z poszanowaniem granic dziewczynek („zapytaj czy możesz dotknąć jej włosów, nie ciągnij ich”, „jeśli chcesz z nią się bawić, to zaproponuj wspólne wyścigi, nie popychaj jej” i tak dalej).

Inne wpisy, które mogę Ci się spodobać:

Źródło:
Biuro Regionalne WHO dla Europy i BZgA, Standardy edukacji seksualnej w Europie, 2012