Wyłaniający się z popularnej interpretacji archetyp mężczyzny jest (…) upokarzający dla mężczyzn. Adam jawi nam się jako naiwny półgłówek, który najpierw dał się namówić na coś, o czym nie miał zielonego pojęcia, a potem jeszcze miał o to pretensje. Do dziś dnia ma pretensje i żyje złudzeniem, że jest pierworodnym dzieckiem Boga, które sprowadzono na złą drogę. W konsekwencji mężczyźni uzurpują sobie prawo do bycia boskimi namiestnikami i od wieków w imię Boga karzą, poniżają, kontrolują i eksploatują kobiety. Wojciech Eichelberger, Kobieta bez winy i wstydu, Warszawa 1997 Mężczyzna i kobieta poszukują się w życiu i spotykają się po to, […]
