Dlaczego zmiana tak bardzo boli? Opór przed wyzdrowieniem i wyjście z roli ofiary
Ten tekst jest czwartą częścią serii wpisów o osobowości samopokonującej się.
Część 1: Osobowość samopokonująca się, czyli masochistyczna
Część 2: Autosabotaż osobowości samopokonującej się
Część 3: Lęk przed sukcesem
Część 4: Negatywna reakcja terapeutyczna u osoby samopokonującej się
Pacjenci z osobowością samo-pokonującą się zgłaszają się do terapeuty z silną depresją lub stanami lękowymi spowodowanymi kryzysem życiowym, który sami wywołali (np. sprowokowaniem małżonka do odejścia ze związku, stworzenie trudności w życiu zawodowym). Poszukują szybkiej, doraźnej pomocy w opanowaniu kryzysu i po szybkim złagodzeniu objawów depresji / stanów lękowych nie widzą sensu w dalszej, głębszej pracy terapeutycznej. Efekty pracy jednak szybko znikają, pacjent wytwarza kolejny kryzys i powraca na terapię.
Dlaczego zmiana tak bardzo boli? U osób z osobowością samopokonującą się poprawa może paradoksalnie budzić lęk, wstyd i poczucie winy. Freud nazwał to negatywną reakcją terapeutyczną: gdy terapia zaczyna działać, objawy się nasilają. Rola ofiary chroni bowiem przed bólem rozczarowania i daje poczucie moralnej racji. Wyjście z roli ofiary wymaga cierpliwej, empatycznej relacji, w której można przyjrzeć się własnej złości i przeżyć żałobę po tym, czego się nie dostało.
W skrócie
- Negatywna reakcja terapeutyczna to pogorszenie samopoczucia właśnie wtedy, gdy terapia przynosi postępy.
- Uświadamianie samopokonujących zachowań budzi wstyd, poczucie winy i urażoną dumę.
- Według Arnolda Coopera kluczowa jest wytrwała i empatyczna postawa terapeuty wobec wrogich reakcji pacjenta.
- Taka relacja łagodzi nadmiernie surowe sumienie (superego), które domaga się kary.
Wszelkie próby uświadomienia pacjentowi ich samo-pokonujących zachowań i ukrytej celowości w przysparzaniu sobie cierpienia spotyka się z silną reakcją w postaci poczucia winy, wstydu, urażonej dumy i osobistego poczucia krzywdy. Pacjenci czują się urażeni i upokorzeni ujawnieniem przez terapeutę infantylnych i irracjonalnych aspektów ich zachowania i osobowości.
Najtrudniejszym aspektem pracy z takim zburzeniem osobowości jest fakt, że próba pracy z narcystycznymi (dumnymi i kontrolującymi) elementami tej osobowości prowokuje odpowiedź masochistyczną (uległą i samoużalającą się), zaś próba pracy z masochistycznymi przejawami osobowości automatycznie pobudza odpowiedź ze strony narcystycznej.
Dlaczego przyciągasz takie, a nie inne osoby? Odkryj swój Styl Przywiązania.
Rozwiąż krótki quiz, zobacz, jak Twój układ nerwowy reaguje na bliskość i dowiedz się, jak wreszcie przerwać bolesne schematy z przeszłości.
Arnold Cooper sugeruje, że kluczowe w pracy z pacjentami samopokonującymi się jest wytrwała i jednocześnie empatyczna postawa terapeuty w spokojnym zauważaniu, przyjmowaniu, opisywaniu i traktowaniu jako zupełnie zrozumiałe wrogich reakcji pacjenta. Według Coopera taka interakcja z terapeutą umożliwia uelastycznienie nadmiernie surowego superego pacjenta, które domaga się ukarania pacjenta za każdym razem gdy pojawiają się sprzyjające i pozytywne okoliczności w jego życiu. Według Coopera istotne jest również stopniowe uświadamianie pacjentów agresywnych komponentów jego postawy pasywno-agresywnej, które są napędzane żądzą odwetu i zadośćuczynienia. Pacjent powinien też uświadomić sobie własne motywacje w podtrzymywaniu uczuć bycia skrzywdzonym oraz swój obecny status autonomicznej, osoby dorosłej, która jest odpowiedzialna za własne życie, szczęście i satysfakcję.
Rola ofiary w terapii: co się dzieje i co pomaga
| Reakcja | Co się pod nią kryje | Co pomaga |
|---|---|---|
| Urażenie, gdy terapeuta nazywa wzorzec | Wstyd i zagrożone poczucie własnej wartości | Spokojne, nieoceniające nazywanie reakcji |
| Pogorszenie po poprawie | Poczucie winy, że „nie zasługuję” na lepsze życie | Rozumienie, że to częsty etap terapii, a nie porażka |
| Szukanie dowodów krzywdy | Potrzeba potwierdzenia obrazu siebie jako ofiary | Przyglądanie się faktom i własnemu udziałowi |
| Przerzucanie się między dumą a uległością | Narcystyczna i masochistyczna strona osobowości | Cierpliwość i stała, przewidywalna relacja |
Negatywna reakcja terapeutyczna
W 1923 roku Freud w następujący sposób opisywał relację terapeutyczną z pacjentami samopokonującymi się:
Jest pewien typ ludzi, którzy reagują szczególnie osobliwie w trakcie pracy psychoanalitycznej. Gdy zwraca się do nich w sposób pełen optymizmu lub wyraża się zadowolenie z postępów w leczeniu, oni przejawiają oznaki niezadowolenia i ich stan psychiczny niezmiennie się pogarsza. (…) Tacy ludzie nie tylko nie mogą znieść żadnej pochwały ani wyrazów uznania, ale reagują również odwrotnie do postępów w terapii. Przejawiają tzw. negatywną reakcję terapeutyczną.
Sigmunt Freud, 1923 (tłumaczenie własne, cytat pochodzi z pracy “Psychotherapeutic Approaches to Masochism“, Arnold M. Cooper)
Przykład nieuświadomionej potrzeby postrzegania siebie jako ofiary u pacjentki Arnolda Coopera:
Pacjentka relacjonuje, że poczuła się bardzo zdenerwowana przez to, że powitałem ją na korytarzu i przytrzymałem dla niej drzwi do gabinetu zamiast oczekiwać na jej przyjście w gabinecie. Powiedziała: “Walczyliśmy o to, kto wejdzie do gabinetu pierwszy”. Moja zwyczajna grzeczność, okazja do sprawienia, by pacjentka poczuła, że ją szanuję została przez nią zinterpretowana jako przejaw rywalizującej agresywności wobec niej. Nie mogła sobie pozwolić na to, by doświadczać choćby trywialnych przejawów dobroci, grzeczności i szacunku wobec niej, dlatego zinterpretowała moje zachowanie jako wrogie i kontrolujące wobec niej.
Arnold M. Cooper, “Psychotherapeutic Approaches to Masochism” (tłumaczenie własne)
Ten tekst jest czwartą częścią serii wpisów o osobowości samopokonującej się.
Część 1: Osobowość samopokonująca się, czyli masochistyczna
Część 2: Autosabotaż osobowości samopokonującej się
Część 3: Lęk przed sukcesem
Część 4: Negatywna reakcja terapeutyczna u osoby samopokonującej się
Kiedy szukać pomocy specjalisty?
Jeśli od lat powtarzasz te same bolesne scenariusze, czujesz, że świat jest wobec ciebie niesprawiedliwy, a każda próba zmiany kończy się pogorszeniem, warto poszukać psychoterapeuty, najlepiej pracującego długoterminowo (np. w nurcie psychodynamicznym lub w terapii schematów). Jeśli w trakcie terapii czujesz się gorzej, powiedz o tym terapeucie: to ważna informacja, a nie powód do rezygnacji. Więcej o formach pomocy w przewodniku po nurtach psychoterapii.
Najczęściej zadawane pytania
Czym jest negatywna reakcja terapeutyczna?
To opisane przez Freuda zjawisko, w którym stan pacjenta pogarsza się właśnie wtedy, gdy terapia przynosi postępy. Często stoi za nim nieświadome poczucie winy i przekonanie, że nie zasługuje się na poprawę.
Dlaczego zmiana tak bardzo boli?
Bo wymaga rezygnacji ze znanych, choć bolesnych sposobów radzenia sobie i z nadziei, że dawne krzywdy zostaną wynagrodzone. Zmiana oznacza też przyjrzenie się własnemu udziałowi w cierpieniu, co budzi wstyd.
Jak wyjść z roli ofiary?
Pomaga zauważanie powtarzających się scenariuszy, branie odpowiedzialności za własne wybory bez obwiniania się, wyrażanie złości wprost i żałoba po tym, czego nie dostaliśmy. Zwykle najlepiej robić to w terapii.
Czy opór w terapii jest czymś złym?
Nie. Opór to naturalna część zmiany i ważna informacja o tym, czego się boimy. Dobry terapeuta nie walczy z oporem, tylko pomaga go zrozumieć.
Źródła
- Cooper, A. M. (1993). Psychotherapeutic approaches to masochism. Journal of Psychotherapy Practice and Research, 2(1), 51-63. PMC3330316
- Cooper, A. M. (2009). The narcissistic-masochistic character. Psychiatric Annals, 39(10), 904-912. https://doi.org/10.3928/00485713-20090924-02
- Skodol, A. E., Oldham, J. M., Gallaher, P. E., Bezirganian, S. (1994). Validity of self-defeating personality disorder. American Journal of Psychiatry, 151(4), 560-567. https://doi.org/10.1176/ajp.151.4.560
- Freud, S. (1923). Ego i id.
Zdjęcie: Tim Chow, Unsplash
